Kategorie: Wszystkie | Barcelona | Góry | Miasto moje a w nim | Reszta świata
RSS
sobota, 15 września 2007
machniom

Na początku wybuch bomby atomowej

a potem napięcie stopniowo rośnie.
Czuję się jak zdobywca, odkrywający nowy świat, nietknięty jeszcze stopą odkurzacza...

choć może lepszym porównaniem byłby archeolog, bo w końcu wyłania się jakaś cywilizacja ;)